The Wand

Znieczulenia w gabinetach dentystycznych wywołują strach, panikę i stres. Dlatego większość z nas, zarówno ci najmłodsi  jak i starsi, obawia się bólu przy ukłuciu strzykawką.

Dyskomfort czujemy także po znieczuleniu, który wynika z braku czucia i trudności w mówieniu.

Do bezbolesnego podawania znieczuleń stomatologicznych służy The Wand. Jest to system sterowany komputerem, składający się ze specjalnej końcówki przypominającej z wyglądu długopis.

Stomatolog przy znieczuleniu, przykłada końcówkę do dziąsła pacjenta  a mikroprocesor kontroluje podawany lek. W ten sposób komputer informuje nas na bieżąco o etapie przenikania leku do tkanek i sprawdza tempo podawania i ciśnienia.

The Wand
The Wand

The Wand jest zupełnie bezbolesne. Przy znieczuleniu tradycyjną strzykawką ból powstaje w czasie wtłaczania płynu znieczulającego, który rozpiera tkanki.

Przy metodzie The Wand płyn dociera z prędkością fizjologiczną, czyli taką aby tkanki na bieżąco pobierały dostarczany płyn. W ten sposób nie tworzy się wysokie ciśnienie i nie ma przykrego odczucia rozpychania dziąseł. Komputer kontroluje tempo zabiegu.

Cały zabieg trwa około 3 min. w zależności  od miejsca i techniki znieczulenia i po zakończeniu aplikacji można natychmiast przystąpić do kolejnych czynności.

Przy tradycyjnych technikach  po znieczuleniu musielibyśmy oczekiwać na działanie środka znieczulającego ok. 10-15 min.

The Wand posiada bardzo niezwykłe narzędzia, którymi są końcówki aplikacyjne. Za ich pomocą lekarz bezpiecznie i bezboleśnie podaje znieczulenie. Wyglądają one prawie jak długopis a na ich  końcach znajduje się krótsza lub dłuższa igła.

Pacjent nie odczuwa nawet jej obecności w dziąśle dzięki specjalnej technice prowadzenia końcówki.

Cały czas podczas wprowadzania igły w głąb tkanek podawany jest płyn znieczulający, który tworzy pewnego rodzaju osłonę na końcu igły, tzw. płaszcz anemizacyjny.

Jednym słowem najpierw do tkanek dociera środek znieczulający, a potem dopiero zbliża się igła. Dlatego pacjent nie odczuwa jej obecności, ponieważ porusza się ona już w znieczulonych tkankach.

The Wand
The Wand

Końcówka ta ma jeszcze jedną dużą zaletę a mianowicie swoim wyglądem nie przypomina strzykawki, przez co sprawia mniej stresu pacjentom szczególnie tym młodszym

Trzeba wymienić jeszcze jedną zaletę The Wand a mianowicie brak odrętwienia twarzy. Pacjent nie odczuwa opuchlizny, może normalnie mówić i zachowuje naturalny wygląd.

Jest to zasługa tego, że The Wand  znieczula ściśle określony obszar, np. jednego zęba, bez znieczulenia w pobliżu innych tkanek miękkich.

Po takim zabiegu można od razu powrócić do swoich codziennych zajęć, dlatego taka wizytę  można zaplanować nawet w połowie dnia.